piątek, 14 grudnia 2012

ZAPISY DO II EDYCJI "Projektu KINO"


ZAPISY DO II EDYCJI "Projektu KINO"

Pierwsza edycja Projektu KINO wielkimi krokami dobiega końca. Dlatego też chcielibyśmy zaprosić Was do wzięła udziału w kolejnej odsłonie naszej zabawy. Podobnie, jak przy okazji I edycji, pierwszym krokiem będą zapisy. W tym temacie należy w komentarzu wyrazić chęć wzięcia udziału w Projekcie KINO.

Zapisy będą trwały do 23 grudnia, 2012 roku

Jeśli chodzi o regulamin to wielkiej rewolucji w nim nie znajdziecie. Najważniejszymi zmianami są:
- etap 1, czyli wybór kategorii – tutaj chcemy zawęzić pole wyboru i prosimy o wybieranie kategorii ściśle tematycznych np. „Twórczość Andrzeja Wajdy” lub „Animacje Pixara”, proszę nie podawać kategorii szeroko pojętych jak „Filmy wojenne” czy „Dramaty XX wieku”.
- w zabawie nie mogą wziąć udziału kategorie i filmy z I edycji Projektu KINO
- zmieniliśmy również liczbę kategorii z trzech na dwie, które uczestnik musi podać w etapie wybierania kategorii
- deadline w etapie 3 będzie trwał pięć tygodni (1 film – 1 tydzień)
- dodany został również etap bonusowy


UWAGA!!!

ZAPISY W KOMENTARZACH.
W komentarzu proszę o potwierdzenie regulaminu oraz napisanie czy termin wyboru kategorii Wam odpowiada, tzn. od 24 grudnia do 30 grudnia 2012. Jeśli nie, to przesuniemy wszystko o tydzień i wybór kategorii rozpocznie się z dniem 1 stycznia. Reszta etapów również zostanie przesunięta o tydzień.



REGULAMIN

1. Organizatorami projektu są użytkownicy: Simon oraz Skazany na Kino dalej zwani Organizatorami.
2. Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do przerwania projektu w czasie jego trwania, bez podawania przyczyn
3. Użytkownikiem projektu może zostać każdy zainteresowany. Uczestnictwo wiąże się z akceptacją regulaminu oraz jego przestrzeganiem aż do końca trwania projektu.
4. Każdy Uczestnik zobowiązany jest do przestrzegania zasad kultury. Obrażanie innych Uczestników oraz użytkowników karane będzie wydaleniem z projektu. Organizatorzy zastrzegają sobie też prawo do wydalenia Uczestnika bez podania przyczyn.
5. Uczestnik może zrezygnować z udziału w projekcie w każdym momencie jego trwania bez podania przyczyn. Nick takiego użytkownika pozostanie na liście Uczestników, jednak nie będzie już brany przy pod uwagę przy podsumowaniu. Jego oceny również nie będą uwzględnione przy wyborze najlepszego filmu.
6. Uczestnicy projektu są zobowiązani do napisania na własnym blogu recenzji oraz podania oceny w skali 1-10, dla każdego obejrzanego w ramach projektu filmu.
7. Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do wykorzystywania na blogu „projekt-kino.blogspot.com” fragmentów lub całości tekstów umieszczonych na blogach uczestników projektu. Kopia tekstu będzie oznaczona nazwą właściwego autora, wraz z przekierowaniem do jego profilu/bloga.
8. Projekt KINO trwa od 14 grudnia 2012 do 20 grudnia 2013 roku. Podzielony jest na kilka etapów:
ZAPISY - trwają do 14 grudnia 2012 roku do 23 grudnia 2012.
ETAP 1 - Wybór kategorii.  Trwa od 24 grudnia do 30 grudnia (godz. 23:59) 2012 roku.
ETAP 2 - Wybór filmów. Trwa od 31 grudnia 2012 do 6 stycznia (godz. 23:59) 2013 roku.
EWENTUALNA DOGRYWKA - Wybór ostatecznej listy filmów. Trwa do 9 stycznia (godz. 23:59) 2013 roku.
ETAP 3 - Oglądanie filmów, pisanie recenzji, ocenianie. Trwa od  10 stycznia do 17 luty (godz. 23:59) 2013 roku.
ETAP 4 - Wybór zwycięzców w kategoriach: najlepszy reżyser, scenarzysta, aktorzy itd. Trwa od 17 do 24 lutego (godz. 23:59) 2013 roku.
ETAP BONUSOWY – dodatkowo chcielibyśmy dodać etap nieobowiązkowy, który będzie polegał na obejrzeniu jednego filmu w kinie. Podobnie jak etap trzeci będzie trwał on od 10 stycznia do 17 lutego (przy okazji wyboru filmów podamy Wam listę z noworocznych premier, z których wybierzemy jedną).
ZAKOŃCZENIE - Podsumowanie Projektu KINO. Ogłoszone po 24 lutym 2013 roku.
Terminy każdego z etapów mogą zostać przesunięte z różnych przyczyn. Uczestnicy o ewentualnych zmianach będą informowani.

wtorek, 11 grudnia 2012

Projekt KINO - zakończenie!

1 edycję Projektu Kino możemy oficjalnie uznać za zakończoną. Przed nami jeszcze krótka i nieobowiązkowa zabawa, w czasie której wybierzemy zwycięzców w poszczególnych kategoriach, ale zanim o tym, dokonajmy podsumowania projektu.

ZWYCIĘZCĄ 1 EDYCJI PROJEKTU KINO ZOSTAŁ FILM: 

MIĘDZY SŁOWAMI 


Otrzymując 11 głosów uzyskał średnią ocen 7.36.

Cały ranking prezentuje się następująco:

1. Między słowami - 7.36 (11 głosy)
2. Dzwonnik z Notre Dame - 7.29 (12 głosy)
3. Chicago - 6.71 (12 głosów)
4. Gra pozorów - 6.15 (10 głosów)
5. Ukryte pragnienia - 4.5 (11 głosów)
Choć udział w Projekcie wzięło znacznie więcej osób, we wszystkich etapach bawiło się 12 Uczestników, wśród których znajdują się (w kolejności alfabetycznej):

Agniecha - http://filmy-wedlug-agniechy.blogspot.com/
Ania - http://filmoweszalenstwo.blogspot.com/
Cedro - http://rebornstory.blogspot.com/
Dwayne&Hudson - http://polfilmempoljajem.blogspot.com/
Ikalia - http://refleksjefilmowo-ksiazkowe.blogspot.com/
Rodion - http://filmowy.blox.pl/html (Rodionie, wiem, że chciałeś aby linkowanie do Twojego profilu było inne, ale do tej pory nie wiem jak to zrobić:) )
Salon Filmowy MN - http://salonfilmowymn.blogspot.com/
Simon - http://simon-movie.blogspot.com/
Skazany na Kino - http://skazanynakino.blogspot.com/
Suzarro - http://suzarro.blogspot.com/
SzutkiPlochi - http://inlovewithmovie.blogspot.com/
Tikichomiktaki - http://kronikachomika.blogspot.com/

Ikalia oraz Skazany na Kino nie dali rady obejrzeć wszystkich filmów, ale bawili się z nami przez cały czas i ich oceny jak najbardziej mają wpływ na wygląd rankingu.

Serdecznie dziękujemy Wam za tę zabawę, za czas który poświęciliście na oglądanie filmów, za to, że pisaliście o nich i nie zapomnieliście o Projekcie KINO nawet wtedy, kiedy organizatorzy zwlekali z aktualizacjami. I chociaż z wolnym czasem było różnie, czasem trudno było nawet zajrzeć na stronę Projektu, to jednak wszystko udało się doprowadzić do szczęśliwego końca. Mamy nadzieję, że wszyscy dobrze się bawiliście oraz że nie uważacie czasu poświęconego Projektowi za stracony. 

Trudno powiedzieć jak będzie z 2 edycją. Problemy z ukończeniem Projektu nie pojawiły się bowiem tylko wśród Uczestników, ale również wśród Organizatorów. Być może zabrakło trochę chęci, motywacji, zaangażowania. Okazało się też, że nie mamy tyle wolnego czasu, ile byśmy chcieli - wszystko to sprawia, że musimy poważnie zastanowić się nad drugą edycją.

W związku z powyższym mamy do Was - Uczestników, ale też tych, którzy zajrzeli tu przypadkiem, może chcieliby również wziąć udział w zabawie - kilka pytań. 
Czy odpowiadał Wam taki rodzaj realizacji Projektu? Może było coś nie tak z terminarzem, zbyt długi czas na oglądanie filmów, zbyt krótki? A może zmienilibyście coś w samych kwestiach technicznych? Dodalibyście jakieś etapy, pozbyli się innych, a może coś zupełnie zmienili?
Bardzo prosimy Was o komentarze. Wspominajcie o wszystkim, co Wam nie pasuje, albo jak chcielibyście, żeby to wyglądało. Być może też, ktoś kto ma sporo zapału, chciałby dołączyć do Organizatorów, poszerzyć Projekt o jakieś swoje innowacje i poprowadzić to w jakiś lepszy sposób? Jesteśmy otwarci na wszystkie zmiany, chodzi nam głównie o to, aby Projekt dostarczał jak najwięcej zabawy, dlatego potrzeba optymalnej realizacji, która wszystkich zadowoli. 
Czekamy zatem na Wasze opinie o tym, jak Wam się podobało i czy chcecie kolejnej edycji. Oraz przede wszystkim jak zapatrujecie się na samego zwycięzcę pierwszej edycji.

A teraz czas na statystyki i informacje:

Organizatorami i pomysłodawcami 1 edycji Projektu KINO byli:
Ace of Spades
Simon
Skazany na Kino

1 edycja zebrała aż 19 Uczestników, deklarujących chęć wzięcia udziału w Projekcie.
Ace of Spades
Agna
Agniecha
Ania
Cedro
Dwayne&Hudson
FB
Fraa Farara
Ikalia
Kyś
Maryelizabeth
Paweł
Rodion
Salon Filmowy MN
Simon
Skazany na Kino
Suzarro
SzutkiPlochi
Tikichomiktaki

Spośród nich tylko 10 w pełni ukończyła Projekt:

Zabawa zaczęła się 11 września 2012 i trwała do 10 grudnia. A zatem poświęciliśmy na nią 90 dni. W tym czasie przeprowadziliśmy 3 etapy.

W 1 etapie Uczestnicy podali aż 56 kategorii, spośród których, po specjalnej dogrywce, wyłoniliśmy główną 5, prezentującą się następująco:
1 Disney i jego pełnometrażowe animacje
2 Filmy z najbardziej zaskakującymi zakończeniami
3 Filmy wyreżyserowane przez kobietę
4 Z Oscarami w tle
5 Film z Toskanią w tle

W 2 etapie Uczestnicy przysyłali propozycje filmów do oglądania. Łącznie padło aż 139 propozycji tytułów. Spośród nich, do każdej kategorii wybrano 5 z największą ilością głosów.

1. Chicago (2002) Rob Marshall
2. Dzwonnik z Notre Damme (1996) Kirk Wise, Gary Trousdale
3. Gra pozorów (1992) Neil Jordan
4. Między słowami (2003) Sofia Coppola
5. Ukryte pragnienia (1996) Bernardo Bertolucci

W ciągu czasu, przeznaczonego na oglądanie, Uczestnicy napisali łącznie aż 56 recenzji, przyznając tyle samo ocen. Wykorzystano wszystkie możliwe oceny. Najniższą przyznaną oceną, była 1, która pojawiła się dwukrotnie. Raz przy filmie Gra pozorów, raz przy Ukrytych pragnieniach. Najwyższą przyznaną oceną, była 10, przyznana trzykrotnie, dwa razy Grze pozorów i raz Między słowami.

A na koniec taka statystyka nieskromna: od początku założenia projektu, nasz blog zarejestrował 5008 wejść:)

I to tyle jeśli chodzi o 1 edycję projektu KINO. Jak napisaliśmy na początku, chętni mogą wziąć udział jeszcze w dodatkowej zabawie, polegającej na wybraniu zwycięzców w kategoriach:

Najlepszy reżyser
Najlepszy scenariusz
Najlepsze zdjęcia
Najlepsza muzyka
Najlepszy aktor 
Najlepsza aktorka

Chętni proszeni są o podawanie swoich typów w komentarzach do 20 grudnia 2012 roku (do godzuny 23:59). Prosimy również o Wasze komentarze dotyczące zwycięskiego filmu oraz o odniesienie się do kwestii tego Projektu i jego ewentualnej drugiej edycji.

Jeszcze raz serdeczne dzięki za zabawę!
Pozdrawiamy,
ekipa Projektu KINO
:)


środa, 26 września 2012

3 Etap Projektu KINO

Czas najwyższy ruszać z 3 etapem Projektu KINO!:)

Jak wiecie, ilość Uczestników biorących udział w Projekcie niestety zmniejszyła się o dwie osoby, ale mamy nadzieję, że dobrniemy już do końca w jednakowym składzie. Tym bardziej, że 3 etap będzie trwał naprawdę długo, bo do grudnia, a to znaczy, że na obejrzenie 5 filmów mamy naprawdę sporo czasu i chyba każdy powinien się wyrobić.

Na wszelki wypadek zamieszczamy aktualną listę Uczestników:


Przypomnijmy zatem zasady obowiązujące w tym etapie:

TERMINARZ:
Jeżeli chodzi o termin, to z powodu dosyć szybko przeprowadzanych etapów oraz uniknięcia dogrywki w drugim etapie, na obejrzenie filmów mamy więcej czasu niż było planowane. Tym lepiej. 
Zatem Etap 3 trwa od dzisiaj - 26 września do 10 grudnia 2012 roku (do godziny 23:59). W tym czasie, aby zaliczyć etap, każdy z Uczestników powinien obejrzeć, zrecenzować i ocenić 5 wybranych wcześniej filmów.

LISTA FILMÓW DO OBEJRZENIA (po kliknięciu na tytuł, zostaniemy przeniesieni do posta odpowiadającego danemu filmowi):
1. Chicago (2002) Rob Marshall
2. Dzwonnik z Notre Damme (1996) Kirk Wise, Gary Trousdale
3. Gra pozorów (1992) Neil Jordan
4. Między słowami (2003) Sofia Coppola
5. Ukryte pragnienia (1996) Bernardo Bertolucci

SPOSÓB POSTĘPOWANIA Z KAŻDYM FILMEM:
1. Oglądamy film.
2. Na swoim blogu umieszczamy recenzję tego filmu oraz przypisujemy mu ocenę w skali 1-10.
3. Na blogu projekt-kino.blogspot.com odnajdujemy post odpowiadający danemu filmowi (można klikać w tytuły powyżej). W poście przypisanym dla tego filmu, umieszczamy komentarz, w treści którego oświadczamy, że obejrzeliśmy ten film oraz podajemy link do swojej recenzji na blogu i ocenę, jaką mu przyznaliśmy.
4. Powyższe czynności należy przeprowadzić po każdym z 5 obejrzanych filmów. Nie napisanie recenzji do obejrzanego filmu, bądź napisanie, lecz nie umieszczenie do niej linka w wybranym poście, do 10 grudnia 2012 roku, jest równoznaczne z nie obejrzeniem produkcji, a tym samym nie zaliczeniem etapu.

SPECYFIKACJA FILMÓW:
Nie ma żadnych określonych zasad odnośnie strony technicznej danego filmu. Możemy je oglądać, w zależności od naszych upodobań lub też możliwości posiadania oraz zdobycia danego filmu - z lektorem, z dubbingiem, z napisami, a nawet w oryginalnej wersji językowej - to nie ma większego znaczenia. Jak tylko Wam odpowiada. Na obejrzenie filmów mamy ponad dwa miesiące, więc miejmy nadzieję, że w tym czasie każdemu z Uczestników uda się zdobyć każdą z pozycji.

RECENZJE:
Sposób pisania recenzji zależy tylko i wyłącznie od Was samych. Nie ma określonej długości tekstu oraz zasad jego pisania. Może to być zarówno krótka, kilku-zdaniowa notatka, jak również rozbudowana analiza dzieła:) Ważne jednak aby zamieścić w naszej recenzji ogólne wrażenia z seansu oraz przytoczyć kilka powodów dla których film nam się podobał lub nie. Jeżeli z różnych powodów nie macie ochoty się rozpisywać - oczywiście nie ma takiej potrzeby. Jeżeli ktoś oglądał już wcześniej dany film i posiada do niego recenzję na swoim blogu, nie musi oglądać i pisać ponownie, wystarczy, że poda link do starej recenzji. Jeśli przy starej recenzji nie została podana ocena dla filmu w skali 1-10, należy to uzupełnić przed podaniem linka.

WYBÓR NAJLEPSZEGO FILMU 1 EDYCJI PROJEKTU KINO:
Jak wspomnieliśmy wcześniej, każdy z filmów biorących udział w projekcie, posiada przypisany mu specjalny post. Organizatorzy będą podliczać i sumować na bieżąco (oczywiście w miarę możliwości) oceny przyznawane przez Uczestników danemu filmowi. Ostatecznie na podstawie średnich ocen, zostanie wyłoniona produkcja z największą średnią - zwycięski film. Zwycięzców w pozostałych kategoriach (na przykład: najlepszy reżyser) wyłonimy w 4 etapie, który nie będzie obowiązkowy.

WASZE OPINIE:
W postach dotyczących filmów będziemy umieszczać krótkie notki skopiowane z Waszych recenzji, wyrażające Wasze zdanie o danym filmie. Oczywiście notki te będą podpisane Waszymi nickami, wraz z przekierowaniem do Waszych profili/blogów.  
Miło byłoby również, gdyby pod poszczególnymi postami, w komentarzach, nawiązywała się dyskusja dotycząca danego filmu; wymiana poglądów, opinii byłaby jak najbardziej na miejscu. Dlatego szczególnie zachęcamy do rozmawiania o filmach. W ewentualnych dyskusjach jak najbardziej mogą brać udział również osoby nie będące Uczestnikami tej edycji. 

I to chyba byłoby na tyle:) Jeżeli coś przegapiliśmy lub też jeśli macie jakieś pytania odnośnie 3 etapu to śmiało piszcie w tym poście. Postaramy się odpowiedzieć.

Oficjalnie możemy uznać 3 etap Projektu KINO za otwarty! Zapraszamy do oglądania filmów i ich komentowania. Bawcie się dobrze!:D

Pozdrawiamy,
Ekipa Projektu KINO.

Ukryte pragnienia (1996) Bernardo Bertolucci

Film: Ukryte pragnienia
Reżyser: Bernardo Bertolucci
Rok powstania: 1996

Ilość oddanych głosów: 11
Średnia ocen: 4.5












Wasze opinie:

""Ukryte pragnienia" stały się moich "żelazkiem na zmarszczki", ponieważ skutecznie poprawiły mi humor, przywróciły uśmiech na twarzy i wzbudziły tęsknotę za wakacjami, słońcem i beztroską." Tikichomiktaki

" Niby piękny, ale też i niekompletny. Z jednej strony zachwyca, ale z drugiej całkowicie nuży. Beztroski klimat zaczyna wprawiać w bardziej leniwy stan a fabuła chwilami denerwuje swoją ślamazarnością. „Ukryte pragnienia” nie jest filmem złym, ale nie jest to też wybitne dzieło.: - Agniecha

" Film jest dobry i myślę, że teraz będę o nim pamiętać już przez dłuższy czas. Cieszę się, że znów miałam okazję go zobaczyć, przede wszystkim przez wspomnianą grę Liv Tyler i przez obraz sielskiej toskańskiej wioski. Jednak nie sądzę, żebym odtąd do niego wracała w każdej wolnej chwili." - SzutkiPlochi

"Cóż, Bertolucci się nie popisał, co nie jest dla mnie większym zaskoczeniem. ‘Ukryte Pragnienia’ to beztreściowy filmik, starający się sprzedać widzowi mocno szowinistyczną wizję świata, sprowadzającą kwiat kobiecości do irracjonalnie wyglądającej męskiej fantazji, mocno godzącej, poprzez wygląd i zachowanie głównej bohaterki, w dobre imię kobiety. Dziwna wizja. Mnie nie przekonała, nie wiem jak Was. Generalnie mocno odradzam." - Ania

""Ukryte pragnienia"- jedynie co w tym filmie mną w jakiś sposób ruszyło były napisy końcowe. Nie, to nie jest żaden dowcip. Po prostu produkcja Bertolucciego cierpi na jakąś niesprecyzowaną wadę. Bo niby historia młodej i pięknej Lucy powinna mnie wciągnąć, a krajobrazy i włoski klimat pozwolić odciąć się od szarej rzeczywistości."- Suzarro

"„Ukryte pragnienia” to bardzo średni film z ładnymi zdjęciami, ale naiwną i mało pasjonującą historią. Mam wrażenie, że zawyżyłem ocenę, ale niech już zostanie." - Rodion

"Nie jest to więc film o seksie, czy u seksualnych fascynacjach i zmysłowości świata, tylko jakaś laurka, okrutnie przerysowana, pretensjonalna, mało oryginalna i przegięta. Do tego wszystko w Ukrytych pragnieniach (łącznie z tytułem) pisane jest DUŻYMI LITERAMI. A wszystkie te emocje, wielkie romanse i interakcje ostatecznie wydają się wielkie tylko w deklaracjach. Do tego przez lukier, toporność i sentymentalność naprawdę ciężko się czymkolwiek przejąć i w cokolwiek uwierzyć. Słowem: za prosto, za słodko, za typowo, bardzo licealnie." - Cedro

"Sceneria Toskanii to jeden z niewielu elementów, który przypadł mi do gustu. Ładne krajobrazy towarzyszą nam niemal co krok. Zielone wzgórza, drzewa oliwne i wielkie plantacje ubarwiają cała opowieść. Niestety muzyka nie wydała mi się interesującym tłem. Jest mało wyrazista, co sprawia, że film jeszcze bardziej nudzi." - Ikalia

"Trudno rozpisywać się o filmie, którego nawet nie byłem w stanie obejrzeć do końca. Wątek jakiś taki niemrawy, zupełnie nie zachęcający, bardziej przypominający tanią brazylijską telenowelę, niż konkretny film. Fakt, że na Tyler miło jest popatrzeć, nie wystarczy, aby zachwycić się tym dziełem. Jeśli tak wyglądają inne obrazy w dorobku Bertolucciego, to ja już teraz dziękuję za oglądanie jego filmów. Nuda." - Simon

"możliwe, że "Ukryte Pragnienia" mają w sobie coś ukrytego ale my niestety nie wiemy gdzie tego szukać i skąd wziąć tak dostojne szkło powiększające które pozwoliłoby być może, podkreślamy  BYĆ MOŻE, na dostrzeżenia ukrytych w zamyśle zalet. I ostatnie zdanie które starczyłoby za całą opinię. Było to totalne gówno na którym męczyliśmy przez całe 2 godziny, odczuwalne jako najmarniej pół doby. Szanujemy zwolenników, pozdrawiamy ich ale wspólnego języka to raczej nie znajdziemy." - Dwayne&Hudson

"Bertolucci dokonuje rzeczy niemożliwej. Tworzy hymn młodości fizycznie młodym nie będąc. Chętnie powrócę do jego filmu za kilka lat by albo sobie przypomnieć czym jest młodość, albo mam nadzieję by poczuć, że nadal jestem młody." - Salon Filmowy MN

Do tej pory swoje głosy oddali:
Tikichomiktaki
Agniecha
SztukiPlochi 
Ania
Suzarro
Rodion
Cedro
Ikalia
Simon
Dwayne&Hudson
Salon Filmowy MN

Między słowami (2003) Sofia Coppola - 3 etap

Film: Między słowami
Reżyser: Sofia Coppola
Rok powstania: 2003

Ilość oddanych  głosów: 11
Średnia ocen: 7.36













Wasze opinie:

"Sofia Coppola stworzyła przepiękny film o miłości, przyjaźni, potrzebie uczucia, samotności, i o życiu[...] Kameralna opowieść[...] która nigdy mi się nie znudzi." - Salon Filmowy MN

"Uważamy, że nie wykorzystano w całości potencjału świetnego pomysłu i film czasami przynudza. Ciężko określić czego nam w tym filmie dokładnie brakuje ale ewidentnie występuje jakiś brak." - Dwayne&Hudson

"Sofia Coppola[...]  dopiero w Między słowami, w pewnym sensie filmie przełomowym, pokazała coś czego w kinie nie  było od dawna- dojrzewanie, już nie to dosłowne- biologiczne ale to psychologiczne, dojrzewanie do buntu przeciw otaczającej nas rzeczywistości." - Ania

" Dzieło Coppoli to twór gestów, niedopowiedzeń i naszych własnych interpretacji. Jedni będą zachwyceni, inni znużeni, a ja osobiście muszę uznać kolejne starcie z tym tytułem za godne uwagi." - Suzarro

"Powolna, niespieszna akcja w mieście pulsującym od miliona istnień i świateł tworzy ciekawy kontrast. Aktorzy spisują się świetnie, kamera pokazuje bazowe fragmenty tej misternej układanki, a widz kontempluje i jednocześnie tworzy. Czego chcieć więcej?" - tikichomiktaki

"Wspaniały film! W najprostszy z możliwych sposobów, bez zbędnych ozdobników, opowiada nam o równie prostych, ale jakże ważnych rzeczach. Z wyjątkowej subtelności wyjawiają emocje i przeżycia, które trafią nie tylko do tych, którzy spotkali się w życiu z podobną sytuacją, ale - co szczególne - do wszystkich, którzy zechcą się w ten film zaangażować." - Simon

"Nie znalazłam żadnych rażących wątków, które by mnie zniechęciły do tego filmu. Jednak nie zaliczam go też do grona moich ulubionych. Być może niektórych widzów skłonił do głębszych refleksji na temat samotności człowieka w wielkim mieście, ale ja się do tej grupy nie zaliczam. Dlatego oceniam Między słowami 6/10." - SzutkiPlochi 

"To jest film, który wszystkim się podoba, a mnie nie rusza ani odrobinę. Jakoś nie kupuję tej wielce sentymentalnej historii o spotkaniu dwójki ludzi w bardzo dogodnej dla nich sytuacji (on zarabia 2 miliony, nie przepracowując się, w reklamie; ona skończyła studia i teraz z nudów podróżuje po świecie z mężem-fotografem). Nie kupuję tego całego wyalienowania i wielkiego uczucia, którego mamy się domyślać przy pomocy - kolejno - prostej metafory (Englishman in New York) i niewielkiej ilości dialogów. " - Cedro 

"„Między słowami” jest prostym, oszczędnym w środkach wyrazu dziełem, a właściwie obserwacją życia dwójki ludzi. Ich przyjaźń rozkwita w kolorowym i głośnym Tokio. Już na pierwszy rzut oka widać jak nie pasują do nowego środowiska.„Między słowami” przede wszystkim hipnotyzuje swoim fantastycznym klimatem. Jest nieskomplikowane, ale dosadne i czarujące. Każdy jego element dokładnie przemyślano i umieszczono w odpowiednim miejscu filmowej układanki." - Ikalia

"Bardzo przyjemnie oglądało mi się „Między słowami” już po raz drugi i na pewno nie ostatni. I mówię to ja – zazwyczaj nie lubujący się w melodramatach i dla mnie jest to najlepszy film gatunku głównie za sprawą tego, że nie wciska mi na chama pocałunku z językiem." - Rodion

"Sofia Coppola pokazuje nam Tokio z zupełnie innej strony, nie tylko jako krzykliwe miasto, ale również i miejsce, gdzie niespodziewanie narodzić może się nieprzeciętne uczucie. W konsekwencji daje to pozytywny, inteligentny, subtelny i jednocześnie fascynujący film, który na długo zapada w pamięć." - Agniecha

Do tej pory swoje głosy oddali: 

Dwayne&Hudson
Salon Filmowy MN 
Ania 
Suzarro 
Tikichomiktaki
Simon 
SzutkiPlochi
Cedro
Ikalia 
Rodion
Agniecha

Gra pozorów (1992) Neil Jordan - 3 etap

Film: Gra pozorów
Reżyser: Neil Jordan
Rok powstania: 1992

Ilość głosów: 10
Średnia ocen: 6.15













Wasze opinie:


"Film zrobił na mnie dość duże wrażenie. Nie jest to bowiem produkcja, którą da się sklasyfikować w jednym konkretnym gatunku- mamy tu przecież elementy dramatu, thrillera, akcji i gangsterki.[...] „Gra pozorów” być może nie przypadnie każdemu do gustu, jednak z pewnością pozostawi za sobą mnóstwo pytań." - Suzarro  

SPOILER!

"Fabuła mnie nie wciągnęła a ten ‘wielki zwrot akcji”, przez który film nie mógł długo znaleźć producenta zupełnie nie zaskoczył. Same wątki transseksualizmu są wszak ciekawe, ta fascynacja Fergusa momentami też ale po za tym film zwyczajnie nudzi." - Ania

"„Gra pozorów” to melodramat jedyny w swoim rodzaju, ale to niekoniecznie musi być jego zaleta. Miałem mały problem z jego ocenieniem, ale jeżeli przyjąć, że najważniejszym czynnikiem wpływającym na ocenę jest zaciekawienie widza, no to przykro mi. Tu już nie mam wątpliwości, że film mnie wynudził i czekałem tylko zaskakującego finału, który miał nadejść." - Rodion 

Dziwne kino[...], dziwny klimat, trochę ponury, duszny, nie do końca pozwalający wczuć się w sytuację. Wreszcie legendarny zwrot akcji. Całość, w połączeniu z naprawdę kiepską stroną techniczną, tworzy niezwykły efekt, mało jednak przekonujący. Sama historia bowiem, prosta i dość infantylna, opakowana co prawda w bardzo oryginalną etykietę, nadal razi i odrzuca." - Simon

"„Gra pozorów” jest manifestem łagodności, poświęcenia, oddania zawsze innym, nigdy sobie. Pokazuje też, że wszechświat nie nagradza za szlachetność zawsze w sposób oczywisty. Finalnie zawsze zwycięża miłość. Wbrew tytułowej piosence, napisanej przez Geoffa Stephensa, a wykonanej przez Boy Goerg’a – miłosna gra pozorów nie musi kończyć się cierpieniem, łzami, pożegnaniem." - Salon Filmowy MN

"Pozornie jest to zwykła historia o miłości.  Pozornie tylko odrobinę połączona z opowieścią kryminalną. Pozornie wybór między byciem z ukochaną osobą a rozłąką jest łatwy. Jordan pokazuje jednak, że pozory mylą. A coś co wydaje się oczywiste może być tylko grą." - SzutkiPlochi

"Poza tym film wlecze się jak flaki z olejem, a dialogi są wprost żenujące. (...) Dawno nie widziałam nic tak nużącego i nieadekwatnego nawet do swojego opisu. Poza tym jestem zaskoczona brakiem zaskoczenia. Może o to tutaj chodziło?"  - Tikichomiktaki

"Podoba mi się to, że ten film ma masę świetnych, wyrazistych bohaterów, ciekawą szpiegowską intrygę i całkiem sporo nawiązań do różnych gatunków, a jednocześnie Neil Jordan nie przesadza z przeładowaniem i ot tak, jakby nie zwracając uwagi na ekscentryczność pomysłu, opowiada tę historię, jakby był to najzwyklejsza w świecie historia." - Cedro

""Gra pozorów" stoi świetnym aktorstwem, intrygującym pomysłem, ale może nie leży, lecz przykuca reżyserią, i niewykorzystaniem potencjału. Ponadto nie podoba nam się niekonsekwencja formy i brak tego mocno zaskakującego zakończenia na które nabieramy większej ochoty w mniej więcej połowie filmu. Szanujemy twórców za podjęcie się naprawdę kontrowersyjnego i skłaniającego do dyskusji tematu o czym świadczy nasza rozmowa przed pisaniem właściwej recenzji, ale mamy za złe rozbudzenie apetytu początkiem i środkiem wobec szablonowego sfinalizowania fabuły." - Dwayne&Hudson

" „Gra pozorów” to zupełnie inna gra niżbym się spodziewała. Nie trudno nie oczekiwać od niej czegoś na wyższym poziomie, a przy tym nie pozbawionego dynamicznej akcji. Tymczasem seans niemiłosiernie się dłuży. W większości przegadany, momentami dość powierzchownie traktujący niektóre z wartości, a przy tym całkowicie przewidywalny obraz, któremu trudno jest skupić na sobie uwagę oglądającego. Pomimo tego potrafi wykrzesać w widzu bardzo skrajne emocje i wciąż będzie powodem do zagorzałych dyskusji o ludzkiej seksualności i tolerancji. " - Agniecha

Do tej pory swoje głosy oddali:

Suzarro
Ania 
Rodion 
Simon 
Salon Filmowy MN
SzutkiPlochi
Tikichomiktaki
Cedro
Dwayne&Hudson
Agniecha

Dzwonnik z Notre Dame (1996) Kirk Wise, Gary Trousdale - 3 etap

Film: Dzwonnik z Notre Dame
Reżyser:  Kirk Wise, Gary Trousdale
Rok powstania: 1996

Ilość oddanych głosów: 12
Średnia ocen: 7.29












Wasze opinie:

„Dzwonnik z Notre Dame” to animacja doskonała. Jednym z nielicznych mankamentów jest zbyt duża ilość musicalowych wstawek [...] Nie mniej jednak obraz ten w ostatecznych rozrachunku oceniam niezwykle wysoko i stawiam go na równi z innymi klasykami spod znaku Walta Disneya. - Skazany na Kino

[...]to jedyny w swoim rodzaju film animowany, który jest ponadczasowy. Pokochają go dzieciaki, a dla dorosłych stanowić będzie pewną naukę. A wszystko to w dźwiękach dzwonów Notre Dame." - Agniecha

" Dzwonnik z Notre Dame boleśnie uświadomił mi, że wyrastanie z bajek to jedna z najboleśniejszych rzeczy jakie mogą spotkać kinomana[...] Z dzisiejszej perspektywy, człowieka który co nie co wie i co nie co widział, bajka nie robi już takiego wrażenia jak kiedyś. Czasem bawi, czasem nudzi wywołując przy tym grymas irytacji.[...]Dzwonnik z Notre Dame to bajka dla dzieci, więc powinno się, oceniać ją przez pryzmat dziecięcej wrażliwości, a ta mówi mi, że jako dziecko lubiłam ją, mimo kryjącej się pod fabułą ciemności." - Ania

"Dzwonnik z Notre Damme" w pełni zasługuje na miano animowanego klasyka. Co prawda, można dostrzec wady takie jak zbyt duża ilość partii śpiewanych czy mniejszy ładunek emocjonalny [...] Nie umniejsza to jednak w znaczący sposób wartości obrazu. Jest on przyjemny w odbiorze dla dzieci i potrafiący uczyć niejednego dorosłego. To co bardzo istotne to, nawet po tylu latach oglądając go, można poczuć tą jedyną w swoim rodzaju magię Disney'a." Pół Filmem Pół Jajem

"Są filmy, przy których dorastałem i które tak samo „dorastały” wraz ze mną. Stały się małą cząstką mnie samego. Nie inaczej jest z „Dzwonnikiem z Notre Dame” zrealizowanym przez wytwórnię Disneya w 1996 roku. Dzięki niemu jakaś mała część mnie jest animowana i wypełniona bajkowymi piosenkami, które znam na pamięć. Stała się elementem mojego filmowego świata i codziennego życia, a przede wszystkim sprawia, że mimo 30 roku życia pozostaje we mnie nadal choć odrobina z dziecka." - Salon Filmowy MN 

"wytwórnia daje nam dużą lekcję tolerancji i tego, ze świat nie jest czarno-biały. Brzydki nie znaczy zły, a fucha sędziego nie dodaje rozumu. Tolerancji zarówno w stosunku do osób niekoniecznie pięknych ale też innych grup etnicznych. Wszyscy jesteśmy tacy sami a ocena nie zależy od tego jak wyglądamy i gdzie się urodziliśmy ale ile dobrego zostawiamy za sobą. Ah, piękny, bajkowy morał. Zarówno dla dzieci, jak i dorosłych ;)" - SzutkiPlochi

"„Dzwonnik z Notre Dame” przypomniał mi beztroskie lata dziecięce, bo pewnikiem oglądałem go również za dzieciaka, i choćby z tego względu należą mu się laury." - Rodion

"Dzwonnik... jest źle skonstruowany fabularnie. Przez pierwsze pół godziny wciąż nie wiadomo o czym będzie ta opowieść. Ekspozycja świata przedstawionego i postaci wydłuża się w nieskończoność. Powoli, bardzo powoli poznajemy głównych bohaterów i jeszcze wolniej poznajemy ich wzajemny stosunek do siebie, a to co napędza akcję, czyli "grzeszne pożądanie" Frollo pojawia się dopiero w połowie filmu (!), a dla spójności i klarowności to jest stanowczo zbyt późno." - Cedro 

"Bardzo przyjemna familijna bajka. Nie wzbudziła we mnie jakichś sentymentalnych emocji dlatego, że nigdy wcześniej jej nie oglądałem, w związku z tym trudno mówić tu o wspomnieniach. Tym bardziej więc dziś nie zrobiła na mnie jakiegoś szczególnie wielkiego wrażenia. Ale to solidna produkcja, którą ogląda się z wielką przyjemnością i zapewne będzie można do niej nie raz wracać." - Simon

""Dzwonnik..." to animacja, którą ogląda się z prawdziwą przyjemnością. Mamy tutaj walkę dobra ze złem niepozbawioną odrobiny humoru, przyjaźń oraz bardzo trafne spostrzeżenie, że to nie świat jest strasznym i okrutnym miejscem, tacy są po prostu niektórzy ludzie. Ponadto bardzo podobała mi się muzyczna strona tego filmu, w tym i "musicalowe" wstawki." - Tikichomiktaki

"Podsumowując: animacja na przyzwoitym poziomie, którą oceniam na puchatą siódemkę. " - Suzarro

" Strona wizualna dzieła naprawdę zwraca uwagę. Urzeka swoją barwnością i dokładnym dopracowaniem nawet najmniejszych szczegółów. Tworzy ona niezwykły klimat i fascynującą atmosferę. Muzyka jest rewelacyjna, dzięki czemu stanowi idealne tło dla wszystkich wydarzeń. Niestety, w końcu piosenki zaczęły mnie nieco drażnić. „Dzwonnik z Notre Dame” to bez wątpienia warta uwagi produkcja. Nie należy jednak do grona moich ulubionych animacji. Polecam odkryć ją na nowo." - Ikalia


Głosowali:  

Agniecha
Skazany na Kino 
Ania 
Pół Filmem Pół Jajem 
SzutkiPlochi
Salon Filmowy MN 
Rodion
Cedro
Simon 
Tikichomiktaki 
Suzarro
Ikalia